wtorek, 8 października 2013

Naród, który zawiścią się szczycił

Na początku, poprosiłabnym was o przeczytanie pewnego artykułu: rodzić po ludzku:UK.
Dlaczego was o to poprosilam? Ze względu na ludzi komentujących ten opis. Jestem przerażona, wściekła i zdruzgotana, ograniczeniem u niektórych osób. Nie wiem jakie są inne narody, mam to  za przeproszeniem w du..ie ale dlaczego, my POlacy, jesteśmy tak zawistni, zawzięci i napastliwi w stosunku do swoich rodaków? Co kogo obchodzi to, gdzie ja żyje? Albo to, czy biore zasiłek, czy nie? Co komu do tego, gdzie pracuje i, że porób przeżywałam bardziej niz inni? Oczywiście są to pytania retoryczne, nie dotyczące mnie, tylko tego artykułu.  Podam wam kilka przykladów, tych ''inteligentnych'' komentarzy:
"jakie duże dziecko 4,5kg do cesarki śmieszna jesteś znam lasek co urodziła 5,2kg siłami natury ja też urodziłam syna ponad 4kg to raz po drugie skoro w Polsce masz tak zaprzyjaźnionego lekarza trzeba było rodzić w Polsce, ale nie u Angoli wasza pazerność na pieniądze was gubi pewnie poleciałaś na większe becikowe i rodzinne"- jeżeli kobieta rodząca ponad 5-cio kilowe dziecko, wyszła z tego bez szwanku, to tylko jej pogratulować. Po drugie, od kiedy poród tutaj łączy sie z pazernością na pieniadze? Dla mnie, pisała to jakaś  kretynka, którą  mocno życie skrzywdziło. Jak wiecie,  poród miałam lekki, wszytsko poszło gładko, ale narzekanie na opiekę podczas ciąży, jest jak najbardziej wskazane. Nie jest to zdanie tylko jednej polki ale rownież tysiaca innych kobiet To, że siedzimy w innym Państwie, nie znaczy, ze wszytsko co nam dają, mamy przyjmować z pocałowaniem ręki i nie móc wypowiedzieć własnej opinii. Dodatkowo: becikowe, nie wiele kto już dostaje, bo trzeba brać inne zasiłki, zależne od dochodu, a rodzinne (a raczej Child benefit, ktore dostaje każda matka)? 80 funtów na miesiac- akurat na pampersy i mleko, nic więcej. Wątpie, zeby ktoś dla tych 80 funtów rezygnował z życia w swoim Państwie.

"Mam obywatelstwo brytyjskie perfekt angielski i powiem wam po latach pobytach w UK jedno. My Polaków mamy dość , rodzicie tu bachory i wyciągacie socjal. No ile można jak wam się nie podoba nasza služba zdrowia do wiara powrotem do kraju. Angole was nienawidzą ,polki zrobia wszystko dla pieniędzy nawet dają pupy sniadym ludziom a potem lamentu ją ze im ssie należy szmaty i tyle."- Ciężko skomentować taką wypowiedź. Nie chciałabym nawet splunać na osobę tego pokroju. Wrzucać wszytskich do jednego wora? Ja wiem, że siedzimy na nie swojej ziemii, że panoszymy się jakbyśmy byli u siebie,a  tak nie powinno być ale nie można oceniać wszystkich tak samo. 

"Pierwsze dziecko i dlatego przerazeni, naczytaja sie glupot i chca uczyc lekarzy.... totalny cynizm"- Polacy, którzy nigdy nie mieli do czynienia z angielską służbą zdrowia, nigdy nie powinni wypowiadać się na jej temat. Nie wspomnę już o tym, że większość osób komentujących, nie zrozumiała wogóle tekstu. MOże pora wrócić do szkoły średniej? Albo wogóle ją zaczac?

 Dużo osób, pisało, ze autorka bajki opowiada, że takie rzeczy nie istnieją, a całość jest po to, zeby zniechęcić do rodzenia za granicą. NIEEEEE!!!!! Autorka opisała tylko swoje traumatyczne przeżycia. tekst jest ciekawy i obrazujący to z czym ma się do czynienia często. Nie tylko w UK, w POlsce również. POdejrzewam, że na całym świecie, są dobrzy i źli lekarze. Dziewczyna przeżyła nie ciekawy poród, została jej po nim trauma i trzeba jej tylko współczuć. PO co wyzywać od idiotek? Od kretynek napalonych na socjal? Dziwek? Złych matek itp. epitetów.  Po co pisać, zeeby nie narzekała, ze każda baba to przeżywa, że użała się nad sobą. Ku...rde, jestem pewna, że te mądre Panie, które daja takie rady, albo wcale nie rodziły albo podczas parcia płakały w bólu, wyzywajac mężów/ partnerów i krzycząc, ze nigdy wiecej nie urodzą. TROCHE EMPATII!
Nie bronie, ani Anglii, ani POlski. Żyje niby na Wyspach ale myślami jestem w swoim Kraju. Kiedy widzę ile zawiści mają ludzie do których chce wracać, to cieszę się, że mam tak nie wielu znajomych Polaków tutaj. Na codzień ułożeni, normalni ludzi, a kiedy zasiadą przed komputer, zmieniają się w potwory ziejące neinawiścią do wszytskiego co się rusza i staje im na drodze. Ciekawe ilu z nich, na żywo też by było takich hardych? Każdy powinien zaczać ocenę, od siebie samego, dopiero potem widzieć wady innych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Prosze o pozostawienie opinii:)